Dołącz do MASTERCLASS ZDROWIE - 3 bezpłatnych szkoleń online. Zarezerwuj miejsce -> KLIKNIJ

OD CZEGO ZACZĄĆ POWRÓT DO ZDROWIA?

Cześć!

Od czego by tu zacząć ten list do Ciebie? Ha ha! Taki żart!
Pewnie, że wiem od czego. Od najważniejszego.

 

Po pierwsze i najważniejsze: weź odpowiedzialność za miejsce, w którym jesteś, a także stan zdrowia – bez względu na to, jak trudno jest.

Zaraz pewnie powiesz mi o wieku. Ok, jednak ja na to odpowiem: człowiek jest śmiertelny, ale jeśli masz 60 czy 70 lat, nadal możesz być w superformie. Naprawdę. Jeśli masz mniej i chcesz narzekać na starość, to z Tobą nie gadam. Poważnie!

Od razu możesz zrobić delete lub, po polsku, nacisnąć znaczek kosza, kończymy gadanie.

 

Co oznacza zatem wzięcie odpowiedzialności w praktyce?

 

Oto Twoje kroki:

1. Uznaję, że stan mojego zdrowia to efekt przekonań, myśli, tłumionych emocji, szkodliwych zachowań (w tym przesadnej dbałości o zdrowie podszytej lękiem), nałogów i lenistwa itd.

2. Nie obwiniam się, nie marudzę, nie uskarżam. Skoro jestem odpowiedzialna za ten stan, to oznacza, że mam moc sprawczą i mogę odwrócić ten proces.
Ta wspaniała informacja oznacza, że….

3. Możesz wybierać, w jakim stanie będziesz za miesiąc, za rok, za dziesięć lat.

Nie mogę niczego obiecać, bo jest jeszcze 4. krok.

Czynnik, bez którego nic nie zdziałamy…
Twoja decyzja.

 

Widziałam dziesiątki, ba, nawet setki osób, które dzięki tej jednej decyzji wychodziły na prostą z prostej drogi do grobu.

 

Wystarczy, że codziennie będziesz robić małe (naprawdę wręcz malutkie) kroki – ja Ci w tym pomogę, ale pamiętaj: działanie leży po Twojej stronie. Krok po kroku.

Opowiem Ci o kilku zmianach, które warto wprowadzić od teraz do swojego życia.

 

Oto pierwsza rutyna, którą wprowadzisz w swoje życie, jeśli naprawdę chcesz być zdrowa i wolna.


Zaczynasz i kończysz dzień celowo rozmyślając tylko o tym, za co jesteś wdzięczna/wdzięczny.

Zrób sobie listę lub wymyślaj na bieżąco. Przypominam Ci, co przeżywali dr Victor Frakl lub Eddie Jaku w obozach koncentracyjnych. Głód, przerażające zimno, choroby, wszechobecną śmierć i samotność.
Naprawdę mamy być za co wdzięczni. Pamiętaj, to poziom pierwszy. Proszę tylko o to, żebyś czuła/czuł wdzięczność rano po obudzeniu przez 10 minut i kiedy położysz się do łóżka.

Przeczytaj instrukcję poniżej i wykonaj zadanie z zamkniętymi oczami. Pamiętaj o oddychaniu.
Pomyśl o tym, jak czułeś wdzięczność za coś doniosłego, co wydarzyło się w twoim życiu. Przypomnij sobie, to może być cudowne miejsce na ziemi, dom, wizyta bliskich, wyzdrowienie czy narodziny dziecka. Tak, właśnie. To jest uczucie wdzięczności.

Teraz pomyśl o tym, za co możesz być wdzięczna/wdzięczny w swoim życiu. Niech to będą proste rzeczy – takie, które są Twoim zdaniem codzienną oczywistością. Mów do siebie po cichu i spokojnie: jestem wdzięczna za dostęp do czystej wody – wdech i wydech.


Jestem wdzięczna za ciepło w domu pomimo zimy na dworze – wdech i wydech. Jestem wdzięczna za bliską osobę… wdech i wydech. Pamiętaj, aby zamknąć oczy – to ułatwia bycie skupioną/skupionym. Wymień tak pięć rzeczy.
Pamiętaj, robisz to rano. Wieczorem, już w łóżku, robisz to samo, ale wymyśl 5 kolejnych rzeczy. Jestem wdzięczna za ciepłą kąpiel – wdech i wydech. Jestem wdzięczna za obie ręce. Wdech i wydech.

 

Rób to codziennie. Niech to będzie pierwsze działanie po przebudzeniu i ostatnie przed zaśnięciem.

Wiem, część z Was napisze: Aniu, ale to nie dotyczy zdrowia.
Ech, żebyś tylko wiedziała/wiedziała …

 

DZIAŁAJ DLA SWOJEGO ZDROWIA, za 7 dni dostaniesz ode mnie kolejne kroki.

 

Ściskam czule!
Ania